3. Zobaczcie, jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec, abyśmy byli nazwani dziećmi Bożymi! I to jest to, czym jesteśmy! Powodem, dla którego świat nas nie zna, jest to, że nie znał jego. – 1 Jana 3:1. 4. kochamy, ponieważ On pierwszy nas umiłował. – 1 List Jana 4:19. 5. I tak poznajemy i polegamy na miłości, którą Bóg „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy (…) Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3,1-2). Listen to Zobaczcie, jak wielką miłością on Spotify. Ks. Biskup Antoni Długosz, Traykoty · Song · 2013. "Popatrzcie, jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec." Jesteśmy tu u stóp Matki Bożej Uzdrowienia Chorych z powodu miłości. Nie ma w nas, ludziach wiary, pretensji. Jesteśmy tu, by podziękować Bogu za miłość, za życie dzieci, dzięki którym mogliśmy się spotkać. nienaruszalną wartość i niepowtarzalną godność, zwłaszcza dlatego, że - jak czytamy dzisiaj w liturgii - każdy człowiek jest powołany do uczestniczenia w życiu Bożym. Święty Jan pisze: "Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy" (1J 3, 1). Bóg przyjął nas jako umiłowane dzieci „zgodnie ze swoim upodobaniem i wolą” (w. 5). Nasza wartość wynika z tego, że jesteśmy stworzeni na Jego obraz, a nie z światowego sukcesu czy opinii innych. Jak czytamy w 1 Liście Jana 3:1: „Patrzcie, jaką wielką miłością obdarzył nas Ojciec, abyśmy zostali nazwani dziećmi Bożymi!” W całej historii naszego życia, a szczególnie w tych najtrudniejszych dla nas chwilach, chciejmy zobaczyć jak wielką miłością obdarzył nas dobry Ojciec. 2. Wobec osoby Jezusa Chrystusa. Ta miłość Boga do nas najpełniej objawiła się w Męce, Śmierci i chwalebnym Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się podobnie jak On jest święty." Św. Jan w wielkim uniesieniu woła: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec! (Jesteśmy kochani przez Boga!). Apostoł tłumaczy: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi! (Jesteśmy Kto jedzie tak późno wśród nocnej zamieci? To ojciec z dziecięciem jak gdyby wiatr leci. Chłopczynę Xxx Jan Kasprowicz Chodził w fraczku, choć ojciec w sukmanie, Giął się w kabłąk: "Upadam do nóżki, Jaśnie hrabio! Ojciec Tadeusz Różewicz Idzie przez moje serce stary ojciec nie oszczędzał w życiu nie składał ziarnka Sprawiedliwość wypływa z miłości. Piątek, Okres Bożego Narodzenia, rok II, 1 J 2,29-3,6. Najmilsi: Jeżeli wiecie, że Bóg jest sprawiedliwy, to uznajcie również, że każdy, kto postępuje sprawiedliwie, pochodzi od Niego. Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi iDChS. Zobaczcie, jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec, abyśmy zostali nazwani dziećmi Bożymi – i nimi jesteśmy! Świat nie zna nas, ponieważ nie poznał Jego. Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, a jeszcze się nie okazało, czym będziemy. Wiemy, że gdy się to okaże, będziemy do Niego podobni, gdyż ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy, kto pokłada w Nim tę nadzieję, staje się czysty, jak On jest czysty. 1J 3,1-3 W modlitwie pomaga mi obraz. Najczęściej medytacje ikon. Szukam więc dziś obrazu odpowiadającemu temu czytaniu, które zadaje mi Kościół. I cóż znajduję? Naiwne, egzaltowane obrazeczki, pastelowe widoczki i kolorowanki dla przedszkolaków, na których małe dzieci towarzyszą Jezusowi. Ikona „Deus Abba’ Omnipotens Pater” przedstawia Ojca z kula ziemską. Zastanawia mnie ten pewien brak, pewna luka. Jakby graficzny, obrazowy przekaz o byciu Bożym dzieckiem kierowany był tylko do dzieci w ścisłym tego słowa znaczeniu. Jakby przeniesienie – często opisywanego słowem – obrazu dorosłego w ramionach Boga – do sfery wizualnej było czymś niestosownym. Skłania mnie to to zastanowienia, dlaczego tak jest. Gdzie jest trudność w adresowaniu przekazu o byciu dzieckiem do osób dorosłych? Czy to relacje dorosłych dzieci z własnymi rodzicami, które nie są rozbielone ani pastelowe? Czy to poczucie dorosłości, samodzielności, odpowiedzialności – konieczne z jednej strony, z drugiej jednak powodujące, że trudno jest zaufać, odpuścić, uwierzyć, że możemy zrezygnować z kontroli, bo jest Ktoś, kto to lepiej „ogarnie”? Patrzę na mojego ośmioletniego syna i zastanawiam się, gdzie i kiedy przestaje się być dzieckiem. Albo inaczej, kiedy „dziecięctwo” staje się tylko przenośnią, obrazem, osłuchanym cytatem? Czy dziś, tu, teraz potrafiłabym zawołać „wyżej” do Ojca, który rozhuśtuje mnie na wąskiej deseczce zawieszonej na linach, wierząc, że nic mi się nie stanie? Czy potrafiłabym z radosnym piskiem zeskoczyć z wysokiego murku w nadziei, że zostanę złapana w mocne ramiona Rodzica? Dlaczego potrafię to dawać moim dzieciom, jest to naturalne i oczywiste, a brać tego od Boga Ojca, Boga Matki, Boga Rodzica nie potrafię? Czy jestem dzieckiem ufnie skaczącym w ramiona Boga, czy raczej takim tupiącym nóżką, że nie skoczy, bo wie lepiej – czytało o grawitacji? Czy wierzę, że obrzydliwe, gorzkie lekarstwo serio pomoże mi poczuć się lepiej, czy raczej zaciskam usta i za nic w świecie nie chcę go przełknąć? Proszę Cię, niech Twoja Ruah, Twój Duch odradza we mnie dziecko – to wewnętrzne i to duchowe. Niech mała dziewczynka we mnie codziennie od nowa ufa Ci bezgranicznie. Ikona: Borys Fiedorowicz Maja Szwedzińska Tekst piosenki: Zobaczcie, jak wielką miłość Ojciec ofiarował nam, Zobaczcie, jak wielką miłość Ojciec ofiarował nam. Byśmy dziećmi Boga mogli być, Byśmy dziećmi Boga mogli być. Zobaczcie, jak wielką miłość Ojciec ofiarował nam, Zobaczcie, jak wielką miłość Ojciec ofiarował nam. Byśmy dziećmi Boga mogli być, Byśmy dziećmi Boga mogli być. Zobaczcie, jak wielką miłość Ojciec ofiarował nam, Zobaczcie, jak wielką miłość Ojciec ofiarował nam. Byśmy dziećmi Boga mogli być, Byśmy dziećmi Boga mogli być. Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu